Nasi Klienci marzyli o romantycznym plenerowym weselu. Miało być elegancko, nastrojowo i zielono. Punktem wyjścia stał się transparentny namiot z białą wykładziną (której jak się okazało – wcale nie trzeba się obawiać – jej stan był bardzo dobry nawet podczas poprawin).
Nowoczesne, złote stojaki idealnie współgrały z umieszczoną na nich okazałą kompozycją. Zadbaliśmy o detale, takie jak dekoracja serwetek – każdą „krawatkę” z welurowej wstążki wiązałyśmy własnoręcznie. Plan stołów również nie był sztampowy – miedziany stojak z rozmieszczeniem gości z dodatkiem, jakże modnego w tym sezonie weluru.
Każdy z gości otrzymał gustownie zapakowaną roślinkę – sukulenta. Jednak całość dopełniło oświetlenie – setki małych lampek zawieszonych pod dachem namiotu, stworzyło klimat, jakiego goście na pewno nie zapomną.